niedziela, 6 grudnia 2015

Blogowe Mikołajki

Podobnie jak w zeszłym tak samo i w tym roku miałam przyjemność brać udział w "Blogowych Mikołajkach". Już w piątek dotarła do mnie paczka od mojego św.Mikołaja, którym okazała się Maja. Prezent czekał na półce i nieustannie kusił, wołając "otwórz mnie!", ale wytrwałam i dopiero dzisiaj rano odpieczętowałam mały pakunek. W środku znalazłam: Domowej roboty dżem, kolczyki, dzwoneczek w kształcie pingwinka, foremkę do robienia czekoladek oraz piękną kartkę z wspaniałymi życzeniami :)
Maju, dziękuję za wspaniały prezent, trafiłaś idealnie w moje gusta ;) 


poniedziałek, 23 listopada 2015

Placki dyniowe

Jak wiadomo trwa sezon na dynię dzięki czemu jest łatwo dostępna i ma niską cenę, więc będąc na targu, bez wahania kupiłam duży kawał od miejscowego rolnika i zrobiłam z niej między innymi pyszne placki dyniowe. Są delikatne i bardzo smaczne. Mogą być alternatywą dla placków ziemniaczanych ;)

Placki z dyni to bardzo zdrowy, szybki i tani obiad dla studentów i nie tylko :)

~ Placki ziemniaczane ~

Składniki:
500g dyni hokkaido
1 jajko
ćwiartka cebuli
ewentualnie trochę mąki pszennej
przyprawy: sól, pieprz, czosnek

Dynię i cebulę ścieramy na tarce o małych oczkach lub miksujemy w malakserze, następnie dokładnie odciskamy powstałą masę z nadmiaru soku na sitku lub gazie. Na koniec dodajemy jajko, przyprawy i, jeśli masa będzie zbyt luźna, trochę mąki. Placki smażymy na rozgrzanej, lekko natłuszczonej patelni teflonowej, po kilka minut z każdej strony (podczas przewracania na drugą stronę trzeba uważać, ponieważ placki są dość delikatne)lub pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180*C przez około 15 minut. Smacznego :)

niedziela, 22 listopada 2015

Placki ziemniaczane

Od dzisiaj na blogu co jakiś czas będą pojawiać się tak zwane "obiady dla studentów i nie tylko", przeważnie będą to dania tanie i szybkie w wykonaniu, które można zapakować do pudełka lub termosu i zabrać na uczelnię. Jako studentka dietetyki postaram się, aby były nie tylko smaczne, ale także zdrowe ;)

Dzisiaj tanie, szybkie, bardzo smaczne i, o ile nie utopimy ich w oleju, zdrowe - placki ziemniaczane :)


~ Placki ziemniaczane ~

Składniki:
0,5 kg ziemniaków
1 jajko
3 łyżki mąki pszennej
pół cebuli
mąka ziemniaczana
przyprawy: sól, pieprz, czosnek

Ziemniaki obieramy i trzemy na tarcze o małych oczkach lub miksujemy w malakserze, dodajemy szczyptę soli i odstawiamy na chwilę. Po kilku minutach ziemniaczaną masę odciskamy na sitku lub gazie, dodajemy do niej zmiksowaną cebulę, mąkę pszenną, jajko, przyprawy i mąkę ziemniaczaną (tyle ile trzeba do uzyskania zwartej konsystencji). Placki smażymy na patelni teflonowej na małej ilości oleju, po kilka minut z każdej strony lub pieczemy w  piekarniku w 170*C przez około 15 minut. Gotowe placki podajemy np. z jogurtem naturalnym i miodem. Smacznego :) 

poniedziałek, 28 września 2015

Batoniki energetyczne

W czerwcu tego roku  moja starsza siostra rozpoczęła staż w jakiejś firmie. Minęło trochę czasu i zaczęły jej się nudzić drugie śniadania w formie kanapek i sałatek. Kilka razy wspominała mi też o tym, że jej współpracownicy często zajadają się batonikami ze sklepiku, przez co i ona zaczęła kupować Grześki i tym podobne wyroby cukiernicze. Wtedy wpadłam na pomysł, żeby zrobić dla niej coś, co zastąpi jej, sklepowe łakocie i da zdrową porcję energii. Tak powstały energetyczne batoniki musli. Są to batoniki, które nie wymagają od nas dużego nakładu pracy, ani jakichkolwiek umiejętności kulinarnych, a co najważniejsze są pyszne i zawsze się udają :)
Z poniższego przepisu wyszło mi 16 dużych batonów.


~ Energetyczne batoniki musli ~ 
Składniki:
300g płatków (u mnie owsiane)
150g suszonej żurawiny
80g pestek dyni
60g wiórków kokosowych
60g mielonych migdałów
40g pestek słonecznika
40g poppingu z amarantusa (1szkl.)
30g sezamu
30g brązowego cukru
1 łyżka cukru waniliowego
70g masła
320g miodu
1 łyżka tahini (opcjonalnie)

+ dowolne dodatki np. kakao, cynamon

Suche składniki oprócz migdałów i żurawiny mieszamy, wykładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i pieczemy 10 minut w 180*C, mieszając co 2 minuty. Masło, miód,cukry i tahini umieszczamy w rondelku i gotujemy 2 minuty od momentu zagotowania (uwaga masa mocno się pieni). Dokładnie łączymy wszystkie suche składniki z mokrymi. Następnie przekładamy wszystko do formy (35x20cm) wyłożonej papierem do pieczenia i mocno ugniatamy, szczególnie przy brzegach. Pieczemy w 180*C przez około 18-20 minut.Po tym czasie wyjmujemy formę i zostawiamy do całkowitego wystygnięcia. Następnie ostrym nożem kroimy ciasto na batoniki.
Smacznego :) 



Pakunek dla siostry :)

środa, 16 września 2015

Powrót :D

Dłuuugo mnie tu nie było, ale teraz wróciłam zwarta i gotowa do blogowania. Trochę się przez ten czas wydarzyło. Matura, rekrutacja i te sprawy ;) Jak na razie wychodzi na to, że przez najbliższy rok będę studentką Dietetyki. Co prawda nie jest to medycyna, o którą tak zaciekle walczyłam, ale był to z góry zaplanowany plan B. W maju planuję poprawiać maturę z chemii i biologii, więc mam jeszcze sporo pracy przed sobą. Życzcie mi powodzenia :D
Okres między ostatnim wpisem a maturą spędziłam tylko i wyłącznie na nauce. Od rana do wieczora tylko ja i moje zbiory, tak więc nie miałam nawet chwili, aby wstawić coś na bloga. A po maturach, no cóż... wiele wyjazdów, papierkowa robota, szukanie mieszkania, ale również wiele pysznych wypieków i dań, którymi w najbliższym czasie na pewno się z wami podzielę.
Jednym z tych wypieków są ciasteczka sezamowe, na które przepis znajdziecie klikając na zdjęcie :)


http://achtamanta.blogspot.com/2015/09/ciasteczka-sezamowe.html
~ Ciasteczka sezamowe ~


Ciasteczka sezamowe

Nie wiem jak wy, ale ja uwielbiam sezam i wszystko co z nim związane. Uwielbiam dodawać tahini do jogurtów, a kanapki posypywać ziarnami sezamu. Tak więc pomyślałam: A może zrobić ciasteczka z sezamem w roli głównej? I tak powstały pyszne ciasteczka sezamowe. 
Z podanych proporcji wyszło mi 60 ciasteczek.Uwaga są dość kruche. Chciałam wysłać kilka cioci za granicę, ale ciasteczka raczej nie przeżyłyby tej podróży ;D 

~ Ciasteczka Sezamowe ~

Składniki:
2 szklanki sezamu + 3 łyżki oleju
3 szklanki mąki (u mnie chlebowa typ 750)
niecała szklanka cukru purdu
250g masła
łyżka cukru waniliowego (najlepiej domowego)
2 łyżeczki proszku do pieczenia
3 łyżki sezamu
+ sezam do posypania

Miksujemy sezam i olej, tak aby powstało tahini. Wszystkie składniki łącznie z tahini zagniatamy na gładkie ciasto. Następnie formujemy z niego małe kulki, które układamy w kilkucentymetrowych odstępach na blasze pokrytej papierem do pieczenia, po czym każdą z kulek lekko przyciskamy widelcem. Ciasteczka pieczemy w 180*C przez około 15 minut. Po wyjęciu z piekarnika, posypujemy je ziarnami sezamu, czekamy, aż trochę ostygną i przekładamy do pudełka. 
Smacznego :)






piątek, 3 kwietnia 2015

Budyń owsiany

Oj, dawno mnie tu nie było, ale ten czas tak szybko mija. Jeszcze tylko nieco ponad miesiąc i będzie po wszystkim. Co chwila nachodzi mnie jakaś myśl co zrobię po maturze... ale teraz muszę się maksymalnie spiąć i dać z siebie wszystko :)

Budyń owsiany jest jednym z moich ulubionych. Delikatny, kremowy, idealnie łączy się na przykład ze słodkimi buraczkami :)

~ Budyń owsiany z tartym burakiem ~

Składniki:
50g mąki owsianej (mogą być zmielone płatki)
200g serka twarogowego
300ml wody/ mleka
łyżeczka świeżo mielonego siemienia lnianego
słodzidło
szczypta soli
ugotowany burak

Do serka dodajemy siemię, mieszamy i odstawiamy. Następnie zagotowujemy 200ml wody/mleka w rondelku, dodajemy sól i opcjonalnie słodzidło. Mąkę rozprowadzamy w 100ml zimnej wody/mleka i wlewamy do rondelka, cały czas mieszając. Gotujemy aż do zgęstnienia. Na koniec dodajemy połowę serka i większość startego buraka, mieszamy i przekładamy do miseczki. Podajemy z resztą buraka i serka.