niedziela, 19 października 2014

Egzotycznie, promienne śniadanie... i nadzieja na lepsze jutro :)


Nareszcie słoneczko ! Tak długo na nie czekałam :D

Dało mi pozytywną energię z samego rana i mimo, że przede mną ciężki tydzień, czyli ogrom materiału, który trzeba przyswoić i dużo stresu w związku z próbnymi maturami, to właśnie dzięki tym kilku promieniom słońca pojawiła się we mnie iskierka nadziei  na lepsze jutro :)
Jak widać na zdjęciach, pogoda zainspirowała mnie do stworzenia egzotycznie promiennego śniadania ^^

~ Kasza jaglana z siemieniem lnianym, cukinią, jogurtem naturalnym, mandarynką, cynamonem i "czarnym złotem" ~

 Składniki:
30g kaszy jaglanej
10g siemienia lnianego
150g jogurtu naturalnego
pół małej cukini
łyżeczka cynamonu
miód/cukier/stewia
melasa z trzciny cukrowej
mandarynka

Kaszę jaglaną podprażamy i płuczemy, aby pozbyć się charakterystycznej goryczki. Następnie wrzucamy ją do garnuszka, dodajemy siemię lniane, słodzidło, szczyptę soli i gotujemy przez 15 minut. W tym czasie trzemy cukinię na tarce o grubych oczkach i odciskamy. Jaglankę miksujemy na gładki krem, dodajemy cukinię, cynamon i gotujemy jeszcze przez 5 minut. Całość przelewamy do miseczki, dodajemy jogurt i obraną mandarynkę. Na koniec dekorujemy "czarnym złotem" i cynamonem.
I słoneczne śniadanko gotowe :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz