sobota, 1 listopada 2014

Okruszkowy jogurt - lekkie I śniadanie

Dzisiaj wszyscy chodzą smutni, zamyśleni, roztaczając wkoło przygnębiającą aurę, a słońce znów schowało się za grubą zasłoną chmur. Ale to nie znaczy, że ja też muszę być smutna, wręcz przeciwnie, jakoś mi dziwnie wesoło, nie wiem z czego to wynika, ale mnie się podoba ;P 
Dzisiaj śniadanie zjadłam w dwóch turach, pierwsze lekkie (okruszkowy jogurt z pomidorkami i rzodkiewką) o 6.00, raczej z przymusu niż z głodu, a drugie (owsianka jabłkowo-dyniowa z dodatkiem jabłka, cynamonu i miodu) dopiero o 12.00. A to ze względu na to, że poszłam do kościoła na 7.00 i potem, aż do 11.00 zbierałam pieniądze na hospicjum przy cmentarzu. I po prostu nie miałam czasu nic wszamać.  Gdy wróciłam, byłam zmarznięta i bardzo głodna, dlatego postanowiłam zrobić sobie jesienną owsiankę. To było to czego potrzebowałam, miseczka mnie rozgrzała i nasyciła :)

I śniadanko


~  Jogurt chlebowy z pomidorem i rzodkiewką ~

Składniki:
2 kromki chleba (u mnie żytni z ziarnami)
150g jogurtu naturalnego
pomidorki koktajlowe
rzodkiewka
przyprawy: pieprz i sól (można dodać jakieś zioła)

Jogurt mieszamy z przyprawami. Chleb rozdrabniamy na okruszki, część z nich kładziemy na spód miseczki, część mieszamy z jogurtem, a resztę kładziemy na wierzchu. Pomidorki i rzodkiewkę kroimy w plasterki i układamy na okruszkach :)
Nawiasem mówiąc, okruszkowy jogurt jest dobrym rozwiązaniem dla starego pieczywa, bo okruszki fajnie rozmiękają w jogurcie ;P

 II śniadanko TUTAJ  :D

2 komentarze:

  1. W taki zabiegany dzień śniadanie to podstawa!
    Swoją drogą podoba mi się Twój optymizm :)

    OdpowiedzUsuń