sobota, 20 grudnia 2014

Jajecznica według Gordona Ramsaya

Ostatnio moja młodsza siostra po raz pierwszy sama zrobiła prawdziwą jajecznicę według Gordona Ramsaya (ta na niebieskim talerzyku) byłam z niej bardzo dumna i myślę, że wspaniale sobie poradziła. Za to dzisiaj moja starsza siostra zażyczyła sobie taką na śniadanie (ta na zielonym talerzyku).

 ~ śniadanko starszej siostry ~

~ jajecznica zrobiona przez moją siostrę ~


Składniki:
3 jajka
łyżka śmietany
łyżeczka masła 
łyżeczka oleju
sól, pieprz

+ bułka
dowolne dodatki

Bułkę przekrawamy na pół i wsadzamy do opiekacza. Na zimną patelnię wlewamy olej, wrzucamy masło, jajka i dowolne dodatki. Całość stawiamy na średni ogień i cały czas energicznie mieszamy, co chwilę zdejmując z ognia, aby rozbić grudki. W międzyczasie dodajemy śmietanę i dalej energicznie mieszamy. Gdy całość będzie miała kremową, ale dość zwartą konsystencję, zdejmujemy patelnię z ognia, dodajemy sól, pieprz + dowolne przyprawy i chwilę mieszamy. Wyjmujemy chrupiącą bułkę z opiekacza i układamy na niej gotową jajecznicę :)

5 komentarzy:

  1. Jajecznica idealna! A na takich bułeczkach musi smakować jeszcze lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jajecznica Gordona to poezja :) Ja najczęściej robię ją z dużą ilością szczypiorku

    OdpowiedzUsuń
  3. Jaka śmietana?

    OdpowiedzUsuń
  4. Jajecznica mojej babci. Gordon sobie ją tylko przywłaszczył.

    OdpowiedzUsuń